SEKO MAXX LE

Ocena w rankingu A
Producent SEKO
Rodzaj kotła Kocioł retortowy
Pojemność zasobnika nieznana
Do układu zamkniętego tak
Paliwa podstawowe(2)
  • Ekogroszek
Dostępne moce 14kW 17kW 20kW 25kW 30kW 40kW
Klasa
wg normy PN-EN 303-5:2012
5
Ecodesign nie
Gwarancja 10 lat
Instrukcja obsługi niedostępna
Strona producenta przejdź do strony producenta
Orientacyjna cena od 8 000zł (14kW)

(1) - orientacyjny czas pracy na pełnym załadunku paliwa podstawowego przy 60% mocy nominalnej

(2) - paliwa podstawowe określa producent; to takie, na których kocioł jest w stanie osiągnąć moc nominalną

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2016

Na przykładzie kotła SEKO MAXX LE można orzec, że firma SEKO bardzo podciągnęła się w marketingu. O ile przeważnie za ładną fasadą czai się dziadostwo, to w tym przypadku jest tam naprawdę porządny kocioł z paroma niespotykanymi jeszcze szerzej rozwiązaniami technicznymi.


Zalety

  • Półautomatyczny sterownik

    Samodzielnie dobiera parametry pracy, ale wymaga ręcznych ustawień parametrów postoju.

  • Mechanizm czyszczenia wymiennika

    Jak mało gdzie – automatyczny

  • Mechanizm usuwania popiołu

Niewiadome

  • Powierzchnia wymiennika

  • Pojemność zasobnika

Wady

  • Haczyk w gwarancji

    10 lat tylko na szczelność spawów

Używasz tego kotła? Podziel się wrażeniami!

Pomóż innym poznać praktyczne zalety i wady tego kotła. Dodaj opinię o kotle SEKO MAXX LE.

Detale techniczne

Przekrój kotła SEKO MAXX LE

Marketing firmy SEKO na przykładzie modelu MAXX LE sięgnął poziomów w kotlarstwie nienotowanych. Elegancka strona nafaszerowana zdjęciami kotła na tle nowoczesnych wnętrz mieszkalnych (?) oraz zielonej trawki, zdjęcia uśmiechniętych kobiet, dzieci i hydraulików – jak chwilę pomyśleć to wszystko jest bez sensu, ale budzi właściwe skojarzenia, jak najdalsze od brudu i smrodu wungla, a o to przecież chodzi :)

Ale zacznijmy od rzeczy ciekawych. Cechy, którymi SEKO MAXX LE się wyróżnia na plus, to:

  • automatyczne czyszczenie wymiennika
  • mechaniczne usuwanie popiołu

Mechanizm czyszczenia wymiennika bez otwierania kotła i drapania szczotą jest już obecny w sporej liczbie kotłów 5. klasy. Jednak przeważnie jest on uruchamiany ręcznie. W SEKO MAXX LE zautomatyzowano ten element. Zawirowywacze są zwinięte w spirale na wzór podajnika ślimakowego i obracane przez silnik elektryczny za pośrednictwem przekładni łańcuchowej. W ten sposób osad z pyłów jest usuwany z pionowego wymiennika.

Mechaniczne usuwanie popiołu to element wciąż prawie nieistniejący w kotłach węglowych. W SEKO MAXX LE rozwiązano to dodając drugi ślimak poniżej retorty, napędzany poprzez przekładnię z silnika podajnika paliwa. Ślimak transportuje popiół kanałem w poziomie, po czym wypycha go w górę przez pionowy kanał, na koniec którego nasadza się foliowy worek na popiół. Na tle konkurencji należałoby powiedzieć, że to gruby rak na tym bezrybiu, ale jednak takie wykonanie zalatuje z lekka druciarstwem. W kotłach na pellet na rynki zachodni (fakt, że dwa razy droższych) jest to załatwiane bardziej elegancko, popiół trafia do gustownego pojemnika przypominającego stalową walizkę na kółkach. Tutaj rurką wypychany jest do worka. Sam plastikowy worek też budzi wątpliwości a u szpeców od ochrony przeciwpożarowej może nawet palpitacje. Owszem, zapewne tempo transportu popiołu spod retorty do worka jest na tyle powolne, że szansa na dotarcie do worka gorącego niedopału jest znikoma. Ale jednak niesmak pozostaje.

Wracając do standardowych punktów programu: palnik w kotle SEKO MAXX LE to autorskie rozwiązanie producenta – prosta retorta, ale z obrotową koroną. Palenisko jest żeliwne, ale ślimak stalowy.
Sterownik to znany już z kilku innych piątoklasowych modeli ecoMAX 800 firmy Plum – półautomatyczny, bowiem samodzielnie dobiera sobie parametry spalania, ale nadal wymaga ręcznych ustawień parametrów postoju.

Cena kotła SEKO MAXX LE zaskakuje pozytywnie: katalogowo to 8700zł za 14kW (23% VAT), natomiast oferty w sklepach internetowych to na ten moment ~8000zł. Trudno znaleźć jakikolwiek kocioł 5. klasy w zbliżonej cenie, a co dopiero zbliżony wyposażeniem (automatyczne czyszczenie i usuwanie popiołu).

Temperatury spalin to 108st.C na mocy nominalnej i 66st.C na 30% mocy. DTR zaleca montaż wkładu kominowego odpornego na kondensat.

Gwarancja wypisana wielkimi literami to 10 lat od daty produkcji. Ale dotyczy ona tylko szczelności spawów a nie szczelności wymiennika w ogóle. Pozostałe elementy kotła objęte są dwuletnią gwarancją a sterownik i dmuchawa mają osobne gwarancje swoich producentów (a czy ktos widział, aby silnik i skrzynia biegów w samochodzie miały swoje gwarancje a reszta auta swoją?). Jeśli więc wymiennik miałby się rozszczelnić nie na spawie, a na środku blachy, to ten przypadek podpada pod zaledwie dwuletnią gwarancję.

W DTR jest zapis dopuszczający montaż kotła w układzie zamkniętym.

Za to nie ma w DTR tak podstawowej informacji jak pojemność zasobnika paliwa. O samą DTR też trzeba się prosić, podobnie jak o istrukcję obsługi sterownika.

Uzasadnienie oceny

Palnik firmy SEKO nie do końca jest palnikiem II generacji (choć obrotowa korona powinna pomagać w zapobieganiu patologicznym spiekom) a sterownik nie do końca jest automatyczny (ręcznie ustawia się parametry nadzoru). Jednak biorąc pod uwagę 5. klasę w tej cenie i z takim stopniem automatyzacji, trudno odmówić SEKO MAXX LE najwyższej oceny. 

Historia zmian

Tutaj pojawią się informacje kiedy, co i dlaczego było zmieniane w opisie kotła oraz jego ocenie.
Na razie nic tutaj nie ma.

Doświadczenia użytkowników

Ogólna ocena: 5/5 (ocen: 5)

Na razie nudy, nic się nie dzieje, użytkownicy tylko sypią opał i wynoszą popiół – bardzo przy tym chwaląc mechanizm usuwania popiołu, który świetnie działa.

 

Jakość wykonania: 4,8/5

Zastrzeżeń brak.

 

Gwarancja i serwis: jeszcze nikt nie korzystał z gwarancji ani serwisu

Kontakt z serwisem bezproblemowy.

 

Obsługa: 5/5

Mechanizm usuwania popiołu okazuje się działać bez zastrzeżeń. Popiół trafia do worka zupełnie zimny.

 

Co zauważyli użytkownicy

Na razie nie ma żadnych spostrzeżeń użytkowników odnośnie tego kotła.