MPM DS

Ocena w rankingu A
Producent MPM Projekt
Rodzaj kotła Kocioł dolnego spalania
Pojemność zasypowa ~22kg
Przeciętna stałopalność ~17h(1)
Do układu zamkniętego tak
Paliwa podstawowe(2)
  • Węgiel kamienny
Dostępne moce 10kW 14kW 19kW 25kW
Klasa
wg normy PN-EN 303-5:2012
5
Ecodesign tak
Gwarancja 5 lat
Instrukcja obsługi dostępna
Strona producenta przejdź do strony producenta
Orientacyjna cena od 3 600zł (10kW)

(1) - orientacyjny czas pracy na pełnym załadunku paliwa podstawowego przy 60% mocy nominalnej

(2) - paliwa podstawowe określa producent; to takie, na których kocioł jest w stanie osiągnąć moc nominalną

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2018

MPM DS od paru lat był jed­nym z nie­wielu pol­skich kotłów dol­nego spa­la­nia z praw­dzi­wego zda­rze­nia, ale także jedynym, który był stale rozwijany i ulepszany. Teraz, po wprowadzeniu norm emisyjnych na nowosprzedawane kotły, stał się jednym z niewielu kotłów zasypowych, jakie się na rynku ostały.


Zalety

  • Możliwość montażu miarkownika ciągu

  • Dopracowany ceramiczny palnik

  • Powietrze wtórne

    Regulowane doprowadzenie PW do palnika

  • Ruchomy ruszt

Wady

    Nie stwierdzono (co nie znaczy, że żadnych nie ma).

Detale techniczne

Przekrój kotła MPM DS

Jesz­cze w 2014 roku ten kocioł wyglą­dał zupeł­nie ina­czej i nic nie zapo­wia­dało, że ewo­lu­uje w dobrym kie­runku. A jednak tak się stało i obec­nie kocioł MPM DS ma wszystko, co w kotle dolnego spalania potrzebne:

  • osobny regu­lo­wany wlot powie­trza wtór­nego w palnik
  • ruchomy ruszt żeliwny
  • klapkę krót­kiego obiegu uła­twia­jącą roz­pa­la­nie (umiesz­czoną w wymien­niku, a nie w komo­rze zasy­po­wej, gdzie albo byłaby nie­szczelna, albo unie­ru­cho­miona przez smołę)

W wer­sji z roku 2015 klapka krót­kiego obiegu była wpa­so­wana w kanał nie­mal na wcisk. Otwie­rało się ją (pod­no­siło) za pomocą waj­chy, nato­miast zamy­ka­nie odby­wało się “gra­wi­ta­cyj­nie” — klapka opa­dała pod wła­snym cię­ża­rem, nie można było pocią­gnąć jej w dół tą samą waj­chą. Z tego powodu gdy tylko wymien­nik się zabru­dził, klapka nie­kiedy blo­ko­wała sięi trzeba było domy­kać ją ręcz­nie po otwar­ciu pokrywy wymien­nika.
W wer­sji 2016 zasto­so­wano klapkę doci­skaną do mniej­szego pro­sto­kąt­nego otworu jak w litew­skim kotle Vie­nybe, co eli­mi­nuje wady poprzed­niego rozwiązania.

MPM DS zna­la­zły się też ele­menty dotąd prak­tycz­nie nie­obecne w pol­skich konstrukcjach:

  • pal­nik cera­miczny z sza­motu z ele­men­tami z betonu ogniotrwałego
  • pra­wi­dłowo roz­wią­zane “oddy­mia­nie” komory zasy­po­wej: rury Wezyra (na prze­kroju nazwane kana­łami oddy­mia­ją­cymi) + regu­lo­wany dopływ powie­trza do komory zasypowej
  • wizjer w kla­pie nad kana­łami spa­li­no­wymi pozwa­la­jący obser­wo­wać pło­mień w pal­niku bez otwie­ra­nia kotła

Do wyboru są dwie wer­sje drzwi­czek zasy­po­wych: boczne i górne. Pojem­ność komory zasy­po­wej jest duża. W naj­mniej­szym modelu 5-7kW jest to 25l — tyle ile w Dako­nie 13,5kW oraz 16kW. MPM DS w wer­sji 12-14kW mie­ści aż 47l paliwa.

Tak pojemny zasyp jest korzystny przy pale­niu drew­nem, ale może spra­wiać pro­blemy przy węglu. W wer­sji 2016 i na ten pro­blem pro­du­cent odpo­wie­dział. Poja­wiła się prze­groda regu­lu­jąca powierzch­nię rusztu — element z gru­bej bla­chy usta­wiany na skos z przodu rusztu, który pozwala zmniej­szyć obję­tość żaru i tym samym czy­ściej spa­lać węgiel.

Pali­wem pod­sta­wo­wym kotła MPM DS jest węgiel typu 31.2 lub 32.1 oraz drewno i jego pochodne. Bar­dzo pojemna komora zasy­powa jest korzystna przy spa­la­niu drewna czy zrębki, ale może utrud­niać czy­ste spa­la­nie węgla. W wer­sji 2016 pro­blem ten niwe­luje wyżej wspo­mniana prze­groda zmniej­sza­jąca powierzch­nię rusztu.

Cie­kawą rze­czą są tzw. kanały oddy­mia­jące i moż­li­wość poda­wa­nia powie­trza nad zasyp przez drzwiczki zała­dun­kowe. Jest to ulep­sze­nie znane w Inter­ne­cie jako rura Wezyra — od ksywy pomy­sło­dawcy pierw­szej wer­sji tego urzą­dze­nia. Obec­nie kanały te są wyko­nane w for­mie kątow­ni­ków, które łatwo wyjąć i wyczy­ścić gdy się zasmolą i prze­staną być drożne.

MPM DS ma moż­li­wość poda­wa­nia powie­trza przez zasyp. Poza rodzi­mym ryn­kiem można tę cechę zna­leźć dopiero w cze­skich kotłach dol­nego spa­la­nia na drewno. Dzięki temu ogra­ni­cza się efekt zasmo­le­nia komory zasy­po­wej, ale zara­zem można doświad­czyć zna­nego z opa­la­nych w śmier­dzący spo­sób kotłów gór­nego spa­la­nia pro­blemu “fuka­nia” kotła. Wpro­wa­dze­nie świe­żego powie­trza do komory zasy­po­wej stwa­rza moż­li­wość wystą­pie­nia nagłego zapłonu zbie­ra­ją­cych się tam gazów, zwłasz­cza gdy poziom paliwa obniża się do oko­lic palnika.

Kocioł jest przy­sto­so­wany do pracy w ukła­dzie zamknię­tym i jest to ofi­cjal­nie zapi­sane w DTR, czyli wszystko legal­nie i porząd­nie.

Wszystkie moce kotła MPM DS spełniają obecnie kryteria emisyjne klasy 5. normy PN-EN 303–5:2012 (tu certyfikaty) oraz ecodesign (zaświadczenie 14kW ; zaświadczenie 19kW) – to wszystko oczywiście przy pracy z buforem ciepła. Jedynie moc 14kW nie spełnia wymogu sprawności 5. klasy. To był pierwotnie manewr aby uniknąć potrzeby stosowania wkładu kominowego, ale obecnie większość uchwał antysmogowych docelowo wymaga także sprawności w 5 klasie.

Gwa­ran­cja trwa 5 lat i nie zawiera nie­stan­dar­do­wych haczy­ków. Głów­nym jej warun­kiem jest prze­strze­ga­nie zale­ceń DTR, gdzie mowa jest m.in. o koniecz­no­ści utrzy­my­wa­nia tem­pe­ra­tury powrotu na min. 55st.C.

Cena MPM DS zaczyna się od 3600zł brutto za moc 10kW. Takich czasów dożyliśmy, że na tle innych dostępnych kotłów zasypowych jest to cena najniższa.

Uzasadnienie oceny

Bez cie­nia prze­sady — MPM DS wyra­sta na naj­lep­szy obec­nie pol­ski kocioł dol­nego spa­la­nia, już na pewno gdy szu­kać kotła odpo­wied­niego do drewna. Widać, że pro­du­cent ma to, czego wielu innym fir­mom brak: ambi­cje i chęć roz­woju. W cza­sach, gdy wielcy tego światka już dawno skre­ślili kotły zasy­powe jako nie­ro­ku­jące i za jedyną słuszną drogę roz­woju obrali kotły za 10 tysięcy z ide­al­nym pali­wem kwa­li­fi­ko­wa­nym za ~1000zł/t, ten kocioł poka­zuje, że i nie­kwa­li­fi­ko­wany węgiel oraz drewno można spa­lać czy­sto i efek­tyw­nie. Wycho­dząc w 2014 roku od prze­cięt­nego kasza­lotaMPM DS już rok póź­niej ewo­lu­ował w naprawdę porządny kocioł dol­nego spa­la­nia, a model 2016 jesz­cze popra­wia zauwa­żone wcze­śniej niedociągnięcia. Mało tego: wciąż jest jednym z bardzo niewielu kotłów zasypowych w Polsce, który spełnia kryteria emisyjne 5. klasy i ecodesign. Czystą przyjemnością jest widzieć takie kotły i przy­znać naj­wyż­szą ocenę.

A co w tym czasie robi większość kotlarstwa? Przefarbowuje swoje stare kopcące pudła na urządzenia do spalania "biomasy niedrzewnej", by móc dalej je sprzedawać – bo kotłów na to paliwo nie obejmują wprowadzone ostatecznie w życie od 1. lipca 2018 normy emisji dla nowych kotłów.

Historia zmian

Tutaj pojawią się informacje kiedy, co i dlaczego było zmieniane w opisie kotła oraz jego ocenie.
Na razie nic tutaj nie ma.